niedziela, 12 marca 2017

Od romantyzmu nie uciekniemy


Straszliwie uogólniam, co dla porządnego polonisty jest nie do pomyślenia - używam hasła romantyzm, a nie tłumaczę, co przez to rozumiem, jakie lata, jakie prądy, do tego mój rozmówca zawsze może być zwolennikiem tezy, że romantyzm nie istniał. Ośmielę się jednak założyć, że zaistniał, i nawet do tej pory ma się całkiem dobrze!
   Zastanawialiście się kiedyś, utwory ilu autorów tworzących w czasie romantyzmu znacie? Na pewno Mickiewicz i Słowacki, jeżeli obudzono was na właściwej lekcji (albo jakimś cudem nie przysnęliście, kiedy była mowa o poezji) to Norwid i Krasiński. Aczkolwiek ten ostatni równie dobrze mógłby być z oświecenia, w sumie nie jesteście pewni. A ilu znacie na pamięć? Niektórych zmuszali do kucia ,,Reduty Ordona" albo ,,Pana Tadeusza". Mnie na szczęście nie, więc mój umysł hasa po romantycznych łąkach bez tego balastu. A od niedawna ze świadomością, że potrafię zacytować z pamięci do najmniej 2 utwory z czasów romantyzmu, a we fragmentach - o wiele więcej. Wy też.
   Dzisiaj o utworach romantycznych które znacie, ale nie macie o tym pojęcia (i ja też nie miałam, póki nie sięgnęłam po wspaniałą antologię ,,I ziarno duszy nagie pozostało").
* * * 
1. Aleksander Fredro
Jego wiersze są tak cudownymi utworami dla dzieci, że na 90% poznałeś je jeszcze przed pójściem do szkoły. Ja miałam osobną książeczkę na każdy ten utwór, takie z kartonowymi stronami i wielkimi rysunkami. A więc: Paweł i Gaweł  ( zawsze głowiłam się, czemu ,,wolnoć" skoro mówi się ,,wolność". Jak mogli wydrukować z takim błędem!) Małpa (w kąpieli - przynajmniej u mnie był taki tytuł, a małpa miała różowy czepek) i Osioł -,,Osiołkowi w żłoby dano..." Zawsze się śmialiśmy, że Hipis jest takim osiołkiem. Ogólnie rysunki w tej książce były bardzo okrutne.
2. Stanisław Jachowicz
Chory kotek -,,Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku..." nie mogłam uwierzyć, że to nie jest jakaś bajka ludowa albo z filmu tylko taki stary wierszyk! Niestety, nie przemówił do mnie i dalej obżerałam się jak dzika. 
3. Jan Czeczot
Prząśniczki -,,Kręć się kręć wrzeciono, wić się tobie wić..." mój tata zawsze to śpiewał, ale to chyba tylko mój domowy folklor, żeby znać Moniuszkę. A przy okazji Czeczota, kumpla Mickiewicza.
4. Antoni Odyniec
Nie wiadomo co czyli romantyczność - ,,Czy to pies? czy to bies?" Miałam to w podręczniku do podstawówki! Z cudownym, mrocznym obrazem czarnego psa i sowy.  Podobno tytuł wymyślał Mickiewicz, chwała mu z autoironię...
5. Anonim
Pożegnanie- ,,Bywaj, dziewczę, zdrowe, ojczyzna mnie woła!/ Idę za kraj walczyć wśród rodaków koła..." Znalazłam ten wiersz, czy raczej pieśń w jakiejś książce dla nastolatek i tak się w niej zakochałam, że przepisałam w całości do mojego zeszyciku z cytatami. A malutki miałam ten zeszycik, więc znalazł się wśród najlepszych z najlepszych.
6. Konstanty Gaszyński
Czarna sukienka - ,,Schowaj matko suknie moje, perły, wieńce z róż" to chyba poznałam przez książki Musierowiczowej i również wylądowało w notesiku z cytatami, z adekwatnym rysunkiem.
7. Karol Bołoz - Antoniewicz
Dwie pieśni kościelne, znane chyba wszystkim katolikom w Polsce: ,,Chwalcie łąki umajone" i ,,W krzyżu cierpienie". Zwłaszcza tą pierwsza uwielbiałam od dziecka i tylko czekałam na ,,majowe", żeby móc ją śpiewać. Od małego zapowiadałam się na romabtyka, niestety.
8. Gustaw Ehrenberg
Szlachta w roku 1831 -,,Gdy naród do boju wystąpił z orężem..." a refren: ,,O cześć wam, panowie, magnaci" Mój tata śpiewał tą pieśń bardzo często, a ja byłam przekonana, że to jakiś wytwór komuny.... Ci panowie magnaci i lud mnie zmylili. 
9. Teofil Lenartowicz
Kalina - ,,Rosła kalina liściem szerokiem..." Kolejny wiersz z podręcznika... Wspominała o nim też jedna z moich książek dla młodzieży, więc wnioskuję, że nie jest aż taki nieznany. Jego jest też kolęda ,,Mizerna, cicha, stajenka licha". Co ciekawe, w oryginale ma ona 11 zwrotek!
10. Wincenty Pol
Śpiew z mogiły - ,,Leci liście z drzewa, co wyrosło wolne" znane głównie z filmów, choćby ,,Zakazanych piosenek", zazwyczaj śpiewane przy fortepianie przez piękne, młode kobiety, bo wyrosło to na pieśń narodową i wymaga oprawy. Z tym ,,liście" to po prostu archaizm, teraz byśmy powiedzieli ,,listowie". 
* * * 
No to znane czy nieznane? Tylko ja miałam dzieciństwo wśród książeczek z  bajkami, a nie amerykańskich filmów, a śpiewałam pieśni patriotyczne, w ogóle nie znając hitów disco - polo? Zobaczymy... po komentarzach :D 
   Na zdjęciu ,,Grażyna" i ,,Dziady" z lat dwudziestych, które tak sobie wypożyczyłam w bibliotece wydziałowej. Nawet miały wszystkie strony, a przede wszystkim były mega urocze.